UNIKATowy TMaxxX

2020-06-23
0
450

Historia naszego TmaxxXa zaczęla się jesienią 2019 roku. Napisał do mnie Maciek: „od lat ‘80 jeździłem głownie na motocyklach aż przerzuciłem się na skuter ponieważ dużo łatwiej się nim przemieszcza po Warszawie, gdzie mieszkam. Obecnie na świecie produkowanych jest kilka maxiskuterów ale wg mnie najlepszym z nich jest Yamaha Tmax – bardzo ciekawe połącznie skutera i sportowego motocykla. Z reguły wymieniałem sprzęt co sezon ale z Tmaxem jest inaczej , nie chciałem się z nim rozstawać choć jestem świadomy ze jego wygląd stal się już co najmniej nie modny”
Zaciekawiła mnie wizja UNIKATowego Tmaxa mimo czerwonej lampki, ktora zaświeciła sie w mojej głowie. Przerabialiśmy już dwie Vespy i byłem świadomy trudności jakie niesie za sobą przeróbka skutera -  bardziej to przypominało rekonstrukcje samochodu niż motocykla co spowodowane było specyfiką i złożonością ramy. Ilość pracy, którą trzeba było włożyć w ten proces była ogromna. W rozmowach telefonicznych Maciek powiedział, że chciałby aby jego Tmax wyglądał „wrednie, dziko, wręcz wściekle! No i oczwiście aby był cały w czarnym macie.” Nigdy wcześniej nie zajmowaliśmy się Yamaha Tmax a poszukiwania w Internecie bynajmniej nie zwiększyły mojej wiedzy o tym sprzęcie a tym bardziej problemów jakie to ze sobą może nieść.
Usiadłem na cały dzień do Excela i zacząłem liczyć , kalkulacja wyszła na 3-4 miesiące pracy. Zgodziliśmy się co do kwoty, uścisnęliśmy sobie wirtualnie  dłonie zanim moto pojawiało się u nas w pracowni.

Jednym z wyzwań było zaprojektowanie od zera i stowrzenie zbiornika paliwa w o wiele mniejszej subramie (także stworzonej przez nas od podstaw). Przebudowa i schowanie całego systemu chłodzenia w nowej konfiguracji też wymagało paru dniu kombinowania (oryginalnie wszystki jest pod plastikami, ktorych teraz nie ma). Zaprojektowanie i wytoczenie z nierdzewki choćby wzierników paliwa i płynu chłodzącego zabrało kilkadziesiąt godzin. Zbiorniczek wyrównawczy postanowiliśmy wkomponować w nieforemną dziurę odlewu oryginalnej ramy itp itd. Nie było szans żeby ten projekt opłacał się biznesowo.

 

Wtedy właśnie zdecydowałem że poświęcę swój czas i zyski w imię efektu i prestiżu. Nie jest w moim stylu(ani UNIKATU) prosić o dodatkowy budżet zwłaszcza ze uścisnęliśmy sobie dłonie przed rozpoczęciem projektu. TmaxxX zajął nam 5 miesięcy intensywnej pracy ale z drugiej strony zbudowaliśmy piękną i zarazem szaloną, na pewno bezprecedenesową maszynę. Jest szybka i lekka w prowadzeniu. Wazy ok 30 kg mniej niż oryginał a filtr sportowy Malossi i otwarty wydech czyni z tego Tmaxxa mała rakietę o basowym brzemieniu.

Podczas procesu tworzenia tego motocykla ustaliliśmy ze tu nie chodzi tylko o pomalowanie go na czerny mat. Ten sprzęt zasługiwał na „odrobinę luksusu i finezji”. Finalnie został pomalowany na satynowy grafit. Brązowe dodatki (Skórę na siedzisko i manetki zamawiałem 3 razy zanim dobraliśmy najlepszy odcień) stworzyły idealnie ciepły kontrast do tego koloru.
W kwestii oświetlenia przedniego też nie było miejsca na kompromis - zastosowaliśmy paski LED wspierające główny reflektor i jako migacze , zrobiliśmy dodatkowe światło STOP tuz nad kołem ukryte za okienkiem z  plexi .
Wycięliśmy drewniane kopyta wg zroru ramy po to żeby wpasować do niej idealnie pasuącą stalową siatkę. Dodaliśmy metalowe „skrzydła” tuz obok podnóżków oraz przy reflektorze przednim aby front maszyny nabrał charakteru. Przy okazji rzeczone skrzydła zakryły kilka niepotrzebnych technicznych elementów.
Logo UNIKATU było elementem projektu a ręcznie plecione manetki  w kolorze kanapy pięknie uzupełniają całość frontu maszyny.
Chciałem aby ten projekt miał swoje unikatowe logo dlatego tez poprosiłem o świetną artystkę MAUKO, która  specjalizuje się w kaligrafii japońskiej. Logotyp TmaxxX oddaje dynamikę, kunszt i japońską perfekcję.

Wisienką na torcie jest zloty korek wlewu paliwa (również wykonany u nas) Podoba mi się idea, że kolor złoty „napędza” tę maszynę; złote paliwo napędza złote koła.

Przyznam, że jestem bardzo zadowolony z tego projektu i jest to naprawdę JEDYNY taki sprzęt na świecie. Nie obawiam się stwierdzenia, że jest to najbardziej ekskluzywny skuter jaki kiedykolwiek zbudowano. Być może jest to ciekawa opcja dla fanów skuterów aby pomyśleli o spersonalizowanej maszynie dla siebie. Zapraszam do wspólpracy!

Unique TmaxxX story

Maciek - our client - contacted us in  the autumn of 2019. He wrote me: “I have been using  motorbikes since i was a child starting in 80 s in Poland . Through all of these years I was riding different motorbikes and than I switched to Scooter because its easy especially  in the Warsaw City where I live .
Nowadays there are few quality Maxi scooters you can get in the market BUT (at least according to me) the best of them is Yamaha Tmax –  its like smart connection between scooter and sporty motorbike.
Usually I’v had a scooter for one season BUT with TMAX  - well I did not want to part  , on the other hand I knew its best time in terms of its visual has already passed away (my model is from 2009, model SJ06 ) and that was the moment where I met UNIKAT “.
We had already customized two Vespas and I was aware of the difficulties in this sort of process. It was more similar to reconstructing a car than a motorcycle due to it's huge and complex frame and the amount of body work involved. We had never tackled a Yamaha Tmax and researching it on the internet didn't do much to improve my knowledge about it's potential  as well as possible problems this procedure could entail.
Maciek wanted his Tmax to look mean, furious and 'totally black matte' .
I sat down for a day on Excel, and calculated the budget for 3-4 months of work. Maciek and I agreed to the deal and shook hands online before the bike had even appeared in our workshop. Business-wise it was a big mistake as the project took more that 5 months to complete. But otherwise we would not have built this crazy machine (which makes anyone who sees it excited).
A challenging aspect of this process was to fit the new tank and cooling system in a much smaller sub- frame.


If you count the hours spent on projecting and constructing vintage liquid visors for cooling liquid and gasoline you know you won't earn money on this project ;) At this point I decided to go full on and forget about making a profit (I wouldn't dare ask for more money, it's not UNIKAT's style). So we decided to make no compromise in terms of the front lights, additional LED stripes in front and a 3rd stop light just behind the wheel (and behind a plexi-glass window). We cut out the wooden shapes of the frame and then hammered the metal net so that it fitted into the gaps. The cooling liquid tank also fits into one of these - on the left side. We added "metal wings" next to the foot-pegs and around the head lamp for aesthetic reasons and to clean up the design (they cover the technical parts). I ordered the leather for the seat cover three times as the first two deliveries were not the exact shade that would match the frame. As you might have already guessed, a hallmark of Unikat is also included in the design: hand-made leather grips in the same color as the seat.

It's really fast, loud and sporty in terms of its handling. It's 30kg lighter than the factory version, and with its Malossi air filter and open exhaust it's a rocket ;)
Luckily, during the designing process, we both agreed that there's more to design than just painting it black. The final version is a satin semi-gloss charcoal color and the brown leather details make a perfect warm contrast. All that's left from the original Tmax are its golden wheels as they were OK – they looked good and did the job.
My cherry on top of this cake is the golden gas cap (also machined in our workshop) - I like the Idea that the color gold drives this machine - golden gas drives the golden wheels.
I wanted this project to have it’s unique Logo so I’ve asked amazing artist MAUKO, specialized in Japanese calligraphy to design it. For me it perfectly represents TmaxxX dynamics, craft and Japanese perfection.


At the end of the day I'm extremely happy with this project as it is truly ONE of ONE and I believe it's the most exclusive scooter ever built. Maybe it’s a new option for scooter fans who need to have personalized machine. We'll see :)

Unikat Motorworks STORY

UNIKAT Motorworks was born out of a joint passion for speed and visual arts. The Company has been operating on the market since 2013 and has produced over 200 world-class builds. Several of them have been recognized by prestigious institutions, including Return of the Caferacers (Top 10 of 1019), BikeExif (bike of the Week), CafeRacerTV (II Best Build 2016) or RideToBe (II Bike Of the Year) and more...
UNIKAT's founder - Grzegorz Korczak has a master's degree in cinematography from the famous Polish National Film School in Lodz, and is a Special Effects director (OSCAR nominated “Rabbit a la Berlin”) . He is also a visual artist whose works have been exhibited in the most prestigious Polish museums and galleries. He is a recipient of awards and scholarships from the Polish Ministry of Culture.
Now he uses his skills to visually perfect motorbikes. At first he designs them in a virtual reality and then builds them together with the four craftsmen of UNIKAT’s team.
“Details make the difference” and UNIKAT focuses on them. His craftsmen’s skills means that UNIKAT's motorcycles have a personalized yet distinctive style, which has become the original hallmark of the company.
We mainly build motorcycles for individual orders but still have some projects for sale created from the need of the heart.